- Cole !-krzyknęłam i rzuciłam mu się na szyję. Dziewczyny z drużyny, których nie lubię patrzyły z zazdrością. No w końcu Cole jest przystojny.
- Hey Juls-pocałował mnie w policzek. Oczywiście tak po przyjacielsku.- wezmę twoją torbę.
- Dzięki-wyszliśmy. Dziewczyny odprowadziły mojego przyjaciela wzrokiem. Kiedy pocałował mnie w policzek ich miny były bezcenne. Wsiedliśmy do auta.
- Hey Julka-Malik chciał być miły.
- Ta, ta cześć...-odparłam z niechęcią.
- Jedziemy jeszcze po Josh'a-powiedział Cole.
- Kto to Josh ?-zapytałam.
- To mój młodszy braciszek- przyjaciel mi oznajmił.
- Ile ma lat ?
- Ma 2 lata. Prawie 3.-pochwalił się. Po paru minutach byliśmy na miejscu. Drzwi od auta się otworzyły. Ja ujrzałam słodkiego małego szkraba.
- Cześć. Jak masz na imię ?-uśmiechnęłam się do chłopczyka siedzącego w aucie.
- Mam na imię Josh-troszkę nie wyraźnie mówił, ale to było słodkie. Ruszyliśmy. Troszkę pogadałam z małym.
- Jeśteś dziewczyną mojego brata ?-nagle mały rzucił pytanie.
- Nie...jestem jego przyjaciółką.-sprostowałam.
- Aha...jeśteś ładna.-uśmiechnął się.- mogę cię przytulić ?
- Dziękuję-uściskałam go.- masz fajnego brata.- powiedziałam do Cole'a. On tylko się zaśmiał. Wszyscy pojechaliśmy do mnie. Cole mieszka u Zayn'a przez miesiąc bo jego rodzice wyjeżdżają. Josh też u niego mieszka. Po 20 minutach byliśmy już pod moim domem. Wzięłam małego na ręce i zaniosłam do pokoju.
- Alex już jesteśmy !-krzyknęłam.- musisz poznać mojego nowego przyjaciela. Jest bardzo słodki !-postawiłam malucha na podłodze.
- Gdzie jest ?-Alex weszła do dużego pokoju. Rozejrzała się.
- Spójrz w dół-zachichotałam. Alex przykucnęła obok niego.
- Cześć jestem Alex, a ty ?- podała mu rączkę. On ją uścisnął.
- Jestem Josh - słodko się uśmiechnął. - jeśteś ładna.
Pobiegł do Cole'a i powiedział :
- Na lączki-wystawił ręce do góry. Cole go podniósł. Podszedł do nas.
- Cześć Alex - uśmiechnął się.
- Hey Cole-uśmiechnęła się. Zayn wszedł jako ostatni. Podszedł do Alex i ją pocałował.
- Łee...-powiedziałam równo z Cole'm. Zaśmialiśmy się. We trójkę poszliśmy do salonu. Usiedliśmy na kanapie. Mały pobiegł do pianina. Wdrapał się na wysoki stołek i zaczął "grać". Przy tym śpiewał. Ja i mój przyjaciel się śmialiśmy. Podeszłam do malucha i usiadłam obok niego. Tak właściwie to wzięłam go na kolana bo Cole też chciał posiedzieć z nami. Zaczęłam grać moją ulubioną melodię. Kiedy skończyłam chłopcy mi klaskali.
- Dziękuję, dziękuję-było mi bardzo miło. Cole też coś zagrał.
- Łoo...masz talent-klaskałam z podziwem. Josh się nam przyglądał. Po chwili powiedział.
- Zdradzę ci sekret-powiedział szeptem, ale takim, że Cole na pewno słyszał.- Cole mi mówił, że jesteś ładna.
- Na prawdę ?-zdziwiłam się.
- Tak...
- To bardzo mi miło.-nie wzięłam tego na poważnie. Myślałam, że on coś wymyślił. Poszliśmy na górę do mojego pokoju. Wzięłam gitarę i usiadłam na łóżko. Josh coś śpiewał, a ja grałam. Pochwalił mi się, że nauczył się tej piosenki w przedszkolu. Pogratulowałam mu talentu. Cole cały czas z kimś pisał.
- Co tak stukasz ?-chłopak wyrwał się z transu.
- A nie...tak tylko piszę z moim kolegą z klasy.-wyjaśnił.
- Ach-przegryzłam dolną wargę.-która godzina ?
- Zaraz-popatrzył na zegarek-jest 19:30.
- No mały idziemy lulu.-popatrzyłam na ziewającego Josh'a. Zdjęłam mu buty i kapelusz. Położyłam do mojego łóżka.
- Blanoc-wymamrotał. Po chwili już spał. Okazało się, że Cole, Zayn i Josh tu śpią. Tym razem Alex im pościeliła.
- To ja przeniosę małego-Cole wziął go na ręce. Zaniósł do ich sypialni. Ja poszłam pod prysznic. Zmyłam mój delikatny makijaż i umyłam włosy. Włożyłam piżamę. Przed spaniem zrobiłam sobie jeszcze ombre hair. Wyszłam. Leżałam na łóżku i rozmyślałam o różnych rzeczach. Po chwili już spałam._____________________________________________________
Nie miałam weny. Proszę o komentarze :D
Przepraszam za błędy.

;* kocham twoje blogi moja ti <3
OdpowiedzUsuńŚwietne! Gratuluję pomysłu i fajniutki ten Josh! <3
OdpowiedzUsuńpięky rozdziałek
OdpowiedzUsuńsuper ! w szkole będę cię męczyć o następne :)- LuLu
OdpowiedzUsuń